Będą „nowe” drogi. Miasto, powiat i gminy otrzymają ponad 20 mln zł na remonty dróg z FDS


Portal lowicz24.eu
Autor: Mirka Czubak
06/09/2019

Gospodarka Chąśno Domaniewice Kiernozia Kocierzew Południowy Łowicz Łyszkowice Nieborów Zduny Bielawy




4 września, wojewoda łódzki Zbigniew Rau ogłosił listę zadań rekomendowanych do dofinansowania w ramach Funduszu Dróg Samorządowych. Ponad 20 mln złotych popłynie z rządowego funduszu na modernizacje dróg w naszym regionie.

Władze zarówno miasta, powiatu jak i gmin z niecierpliwością wyczekiwały na wiadomość z Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego dotyczącą przyznanych dofinansowań na remonty i przebudowy dróg w ramach naboru na Fundusz Dróg Samorządowych. Czekając na decyzję w wielu przypadkach samorządy zmuszone były do „zamrożenia” części finansów w swoich budżetach i nie mogła podejmować innych inwestycji.

Na szczęście w środę wszystko stało się jasne. Przypomnijmy, że dofinansowanie z FDS dla zadań powiatowych i gminnych jest uzależnione od dochodów jednostek samorządu terytorialnego: im niższy dochód własny, tym większa wartość dofinansowania, przy czym maksymalne dofinansowanie mogło wynieść do 80 proc. kosztów realizacji zadania.

Z największej kwoty dofinansowania może cieszyć się Powiat Łowicki. Jak powiedział nam na wczorajszej (5 września) konferencji prasowej dotyczącej m.in. dofinansowań w ramach Funduszu Dróg Samorządowych, starosta łowicki Marcin Kosiorek - to nasz ogromny sukces.

Władze powiatowe otrzymają 70% wsparcie w kwocie 6 mln 650 tys. zł na modernizację nawierzchni, która obejmuje drogi Łowicz - Wicie - Błędów - Lenartów oraz Błędów - Łaguszew - Łowicz. Ze względu na rozmiar inwestycji, szacowanej ogółem na prawnie 10 mln zł, realizacja została podzielona na trzy etapy.

Spora część pieniędzy z FDS popłynie również do naszych gmin. 70 % dofinansowania w kwocie 1 058 400,00 zł otrzyma gmina Łyszkowice na przebudowę drogi powiatowej Skierniewice - Pszczonów- Łyszkowice, odcinek Kolonia Łyszkowice ( 1,8 km).

Osiemdziesiąt procent sumy na inwestycje otrzymają z kolei gmina Nieborów. Kwotę 3 924 000,00 zł przeznaczy na realizację zadania na drodze Nieborów – Mysłaków ( jest to odcinek ul. Zachodniej w Nieborowie i ulice: Słoneczna, Strażacka, Szkolna w Mysłakowie). Na drugą z inwestycji w tej gminie samorząd otrzymał 70 % wsparcia. Ta inwestycja obejmie z kolei drogę powiatową Bobrowniki – Bełchów. Wysokość przyznanej dotacji – 924 tys. zł.

W gminie Kiernozia dofinansowanie otrzymały dwie inwestycje. Modernizacja odcinka drogi Brodne - Józefów której łączny koszt ma wynieść 452 tys. zł otrzyma 80 % dofinansowanie czyli kwotę 361 tys. Z kolei realizacja zadania na drodze powiatowej na odcinku Kiernozia - Witusza otrzyma dofinansowanie 70% wynoszące 840 000,00 zł.

Aż trzy drogi dzięki FDS modernizować będzie gmina Zduny. Na wszystkie inwestycje przyznano tu 80 % dofinansowania. Realizacja zadań obejmie: drogę w Nowych Zdunach, przyznana dotacja – 734 tys. zł, odcinek drogi Wiskienica Dolna - Łaźniki oraz Wiskienica Górna - Wiskienica Dolna, kwota dotacji - 1 mln 575 tys. zł.

Remontu doczeka się również droga łącząca Sapy i Strzebieszów w gminie Domaniewice. Ta inwestycja otrzymała 75 % wsparcia w kwocie 349 tys. zł.

Realizacja dwóch zadań czeka też gminę Chąśno. Jednym z nich jest modernizacja drogi w Goleńsku i Chąśnie na którą z funduszu popłynie kwota 673 tys. zł (jest to 80% dotacja) oraz drugie, które obejmuje wykonanie 1,65 km drogi Złaków Kościelny - Przemysłów - Mastki. Koszt tej inwestycji to 500 tys. zł, przyznana dotacja – 350 tys. zł.

Modernizacji doczeka się również droga gminna w miejscowości Różyce Żurawieniec (gmina Kocierzew Południowy). Minister infrastruktury przyznał na realizację tego zadania 80 % dotację w kwocie 1 mln 319 tys.zł. Gmina Kocierzew południowy otrzymała również dofinansowanie na przebudowę przepustu i dojazdów na drodze gminnej w Kocierzewie Południowym, kwota dotacji 255 799 zł.

Gmina Bielawy z kolei otrzymała 70 % dotację dla dwóch złożonych wniosków. Dzięki pieniądzom z funduszu możliwa będzie modernizacja drogi Walewice – Piotrowice (dot.549 tys. zł) oraz remont drog w miejscowości Drogusz (dot. 270 tys. zł)

Wniosek o przyznanie dofinansowania na modernizację drogi w Jastrzebi oraz Pilaszkowie złożyła Gmina Łowicz. Z rządowego funduszu na realizację wnioskowanego zadania gmina otrzymała 70 % dotację, która wyniesie 525 tys. zł.

Również oba miejskie wnioski otrzymają dofinansowanie. Będzie to pomoc w wysokości 50% wartości szacowanej inwestycji. Największą kwotę, bo aż 3 mln 940 tys. zł Ratusz otrzyma na budowę dróg dojazdowych do wiaduktu. Jest to odcinek drogi pomiędzy ul. 1 Maja a wiaduktem, przedłużenie ul. Napoleońskiej w kierunku ul. 3 Maja oraz dwóch dróg łączących wiadukt z tymi ulicami. Dotacja rozbita jest na trzy kolejne lata 2020 – 1 mln zł, 2021 – 2 mln zł, 2022 – 940 tys. zł.

Drugim zadaniem, które otrzymało dofinansowanie jest realizacja pełnej modernizacji ulic na Bratkowicach, która obejmie: ul. Błogosławionej Lament, Szmaragdową oraz Diamentową. Miasto otrzyma na inwestycję 1 mln zł podzielone na dwa lata, w 2019 roku kwota finansowania to 850 tys. zł za rok – 150 tys. zł.

Teraz pozostaje tylko czekać na rzetelne wykonanie dotowanych inwestycji. Przypomnijmy, że w chwili obecnej trwa nabór wniosków w drugiej edycji dofinansowania na drogi lokalne w ramach Funduszu Dróg Samorządowych, więc kto wie może w niedalekiej przyszłości kolejne drogi w naszym powiecie doczekają się ładnych sumek na remonty.

 




Będą „nowe” drogi. Miasto, powiat i gminy otrzymają ponad 20 mln zł na remonty dróg z FDS - komentarze opinie (15)

Ziutek
06/09/2019

Z Bobrownik do Bełchatowa jakoś tanio wyszło:-)

gość
06/09/2019

Jechałem dziś rowerem drogą Nieborów-Mysłaków. Nawierzchnia po prostu tragiczna!

gość
06/09/2019

Wielkie brawa dla Starostwa w Łowiczu

gość
07/09/2019

Czy obdarowani samorządowcy zdążą z ogłoszeniem przetargów, ich rozstrzygnięciem i realizacją inwestycji do końca roku? Znowu jak zwykle wszystko będzie robione na wariackich papierach. Pośpiech i bylejakość.

Brawo PiS - Emerytury
08/09/2019

Na sobotniej konwencji PiS przedstawiło swój program na kolejne lata. Proponuje przede wszystkim wzrost pensji i emerytur. Fakt postanowił policzyć, ile mogliby zyskać seniorzy na tych zmianach.

Była premier Beata Szydło zapowiedziała, że najniższa emerytura wzrośnie do 1200 zł brutto. Dziś to 1100 zł brutto. Jeśli odliczymy podatki (te także zostaną wkrótce obniżone) i składkę zdrowotną, to będzie oznaczać, że najniższe świadczenie w 2020 r. wzrośnie z obecnych 935 zł na rękę do 1024,76 zł.

Ponieważ waloryzacja przeprowadzana jest w marcu, to oznacza, że dzięki tylko tym podwyżkom w kieszeniach seniorów będzie co najmniej o 897,60 zł miesięcznie więcej.

To nie wszystko. W przyszłym roku planowana jest także wypłata trzynastej emerytury – w wysokości najniższego świadczenia czyli 1200 zł (na rękę będzie to kwota ok. 1000 zł). Kiedy to wszystko podliczyć, okazuje się, że w 2020 r. do kieszeni najgorzej uposażonych seniorów trafi niemal 1900 zł.

Jak będzie w kolejnych latach? Tu PIS także szykuje niespodziankę – zapowiedział, że w 2021 r. „olbrzymia większość dostanie dwie trzynastki”. Pytanie, jak ta obietnica będzie wyglądać w praktyce.

Emerycie, oto ważne terminy:

1 października br.

Obniżka PIT z 18 do 17 proc. Dzięki temu najniższe świadczenie wzrośnie o ok. 8 zł na rękę (kwota brutto nie zmieni się).

1 października br.

Wchodzi w życie ustawa o świadczeniu uzupełniającym czyli nawet 500 zł dodatku dla osób niesamodzielnych. Dzięki temu osoby z najniższym świadczeniem, które spełnią kryteria, mogą dostać od października nawet po 500 zł miesięcznie więcej.

1 marca 2020 r.

Waloryzacja emerytur i rent. W projekcie budżetu zaplanowano 3,24 proc. podwyżkę. Ale PiS zapowiada, że w razie wygranej podbije tę stawkę. Najniższa emerytura miałaby wzrosnąć o ok. 89 zł na rękę.

2020 r.

Będzie jeszcze trzynastka – ok. 1000 zł na rękę. Nie wiadomo, jeszcze w jakim miesiącu zostanie wypłacona – czy wzorem tego roku w maju? Możliwe, bo właśnie w tym miesiącu odbędą się wybory prezydenckie.

2021 r.

PiS zapowiada wypłatę dwóch trzynastek - nie wiadomo jednak w jakiej kwocie i na jakich zasadach.

do Brawo PiS
08/09/2019

I teraz emerycie, po otrzymaniu tego "gradu "pieniędzy udaj się po zakupy, ale najpierw zajmij kolejkę w kolejce do lekarza, który przyjmie cię w następny wtorek...A jak jeszcze nie wydałeś tej fury pieniędzy, która dzięki łaskawości rządzącej partyi wszechmogącej na ciebie spadła, to możesz nawet udać się szybką ścieżką do pana doktora prywatne... starczy ci prawie na jedną wizytę. Tylko nie idź potem do apteki, bo się zrujnujesz...

Do POwyżej
09/09/2019

Zabolało, Politycznych Oszustów z PO, PSL I SLD !!!

Gość
09/09/2019

Minimalne wynagrodzenie brutto:
za PiS - 1 stycznia 2019 =2250 zł,
za PO-PSL- 1 stycznia 2016 =1850 zł

Z programu PiS
09/09/2019

"Na konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie prezes Jarosław Kaczyński ogłosił trzy propozycje, które oznaczają przyspieszenie realizacji polskiej wersji państwa dobrobytu, prawie natychmiast nazwane w internecie hat trickiem Kaczyńskiego.

To propozycja podniesienia płacy minimalnej w gospodarce do 3 tys zł (brutto) na koniec 2020 roku (a więc obowiązującej od 1 stycznia 2021) i 4 tys zł (brutto) na koniec 2023 roku (a więc będzie obowiązywała od 1 stycznia 2024 roku).

Jednocześnie premier Morawiecki poinformował, że proponowane do tej pory wynagrodzenie minimalne od 1 stycznia 2020 w wysokości 2450 zł (brutto) zostanie podwyższone do kwoty 2600 zł, a to płaca godzinowa wyniesie około 17 zł.

Jak podkreślił Morawiecki płaca minimalna w wysokości 4 tys zł , to w sytuacji wzięcia pod uwagę siły nabywczej złotego, odpowiada np. wynagrodzeniu w wysokości ok.1,2 tys euro w Hiszpanii (z uwzględnieniem siły nabywczej euro w tym kraju).

Prezes Kaczyński zapowiedział także wypłatę dwukrotnie dodatkowego świadczenia emerytalnego w roku 2021 i jednocześnie utrzymanie zróżnicowanej metody waloryzacji świadczeń emerytalnych w 2020 roku (niskie świadczenia kwotowo minimum o 100 zł w 2020 roku, a wyższe świadczenia wskaźnikiem inflacji).

Wreszcie trzecim elementem hat tricka Kaczyńskiego była zapowiedź wyrównania dopłat bezpośrednich dla rolników do średniej unijnej (a więc około 280 euro do hektara) w nowej perspektywie unijnej, a więc od 2021 roku.

Te zapowiedzi prezesa Kaczyńskiego dotyczące wzrostu płacy minimalnej są kontynuacją procesu podwyżki tej płacy od momentu utworzenia rządu przez Prawo i Sprawiedliwość na jesieni 2015 roku.

Przypomnijmy, że rozpoczynaliśmy od płacy w wysokości 1750 zł w 2015 roku, a wyniesie ona w roku 2020 już 2600 zł (i najprawdopodobniej 17 zł w wymiarze godzinowym) czyli będzie wyższa aż o 850 zł czyli blisko o 50 proc.

Jej podniesienie do 4 tys zł w 2023 roku czyli na koniec drugiej kadencji rządzenia oznaczałoby ,że w ciągu dwóch kadencji rządów Prawa i Sprawiedliwości płaca minimalna wzrosła aż o 2250 zł I (a więc o prawie 230 proc.).

Ponieważ wzrost wynagrodzeń oznacza wzrost kosztów dla przedsiębiorców, premier Morawiecki zapowiedział zwiększenie kwoty obrotów pozwalających na pozostawanie w opodatkowaniu podatkiem zryczałtowanym z 250 tys euro do 1 mln euro, a więc przychodów do ponad 4,2 mln rocznie, a następnie do 2 mln euro, oraz uzależnienia składek przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą od osiąganych dochodów, a nie przychodów.

Z kolei premier Morawiecki zaproponował utworzenie aż 3 nowych funduszy: funduszu modernizacji szkół (z kwotą początkową 2 mld zł), funduszu modernizacji szpitali (także z początkową kwotą 2 mld zł) i funduszu budowy ok. 100 obwodnic mniejszych miast (ze środkami budżetowymi dostosowanymi do ilości przygotowanych projektów w każdym roku budżetowym).

Wprawdzie za substancję materialną w szkolnictwie czy w ochronie zdrowia w ponad 90 proc. odpowiadają samorządy (to one są organami założycielskimi szpitali albo organami prowadzącymi szkół), ale rząd zdecydował się wesprzeć w ten sposób działania inwestycyjne i modernizacyjne tej substancji materialnej inicjowane przez samorządy.

Z kolei przynajmniej kilkadziesiąt mniejszych miast od dawna czyni starania o budowę obwodnic zarówno w ciągu dróg krajowych jak i wojewódzkich i rząd tworząc fundusz dotyczący ich budowy ,wychodzi naprzeciw także tym oczekiwaniom."

Gość Korekta
09/09/2019

Minimalne wynagrodzenie brutto:
za PiS - 1 stycznia 2019 =2250 zł,
za PO-PSL- 1 stycznia 2015 =1750 zł

Płaca minimalna za PiS
09/09/2019

"rozpoczynaliśmy od płacy w wysokości 1750 zł w 2015 roku, a wyniesie ona w roku 2020 już 2600 zł (i najprawdopodobniej 17 zł w wymiarze godzinowym) czyli będzie wyższa aż o 850 zł czyli blisko o 50 proc."

Z programu PiS dla rolników
09/09/2019

"Wreszcie trzecim elementem hat tricka Kaczyńskiego była zapowiedź wyrównania dopłat bezpośrednich dla rolników do średniej unijnej (a więc około 280 euro do hektara) w nowej perspektywie unijnej, a więc od 2021 roku."

gość
09/09/2019

Rzeki miodem popłyną, przyspieszy Pendolino... papier toaletowy nigdy się nie skończy, flaszka zawsze pełna... obiecać da się wszystko a jak już wybiorą to co będzie to będzie niech inni się martwią co będą po nas... chyba, że tania siłą robocza nam do Szwabów ucieknie i wtedy się okaże, że ceny na półkach jakieś wysokie, to znowu się dekret wyda ile co ma kosztować ile mięsa w mielonym... Czasy się zmieniają a mentalność świni przy korycie zawsze była, jest i pozostanie taka sama, nażreć się do syta i na zapas jeszcze.

Do kepusia bejdusia POwyżej
10/09/2019

Za PO-PSL już mówiono:
"Pinindzy ni ma i nie będzie..." , .......................
WIARYGODNOŚĆ - jest cechą wyróżniającą Prawo i Sprawiedliwość.

Do klepusia* bejdusia POwyżej
10/09/2019

Za PO-PSL już mówiono:
"Pinindzy ni ma i nie będzie..." , .......................
WIARYGODNOŚĆ - jest cechą wyróżniającą Prawo i Sprawiedliwość.




Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej


Ostanio w Gospodarka


TOP 5

Ogłoszenia

wróć

pełna wersja portalu