6°C lekkie zachmurzenie

"Łowickie konopie" na parkingu przy Koziej

Kilkadziesiąt krzaków roślin, przypominających konopie indyjskie zabezpieczyli dziś, 14 września policyjni technicy. Rośliny rosły wzdłuż parkingu przy ulicy Koziej w Łowiczu.

Jeden z naszych Czytelników poinformował nas dziś (14 września), że wzdłuż parkingu przy ulicy Koziej w jego ocenie rosną konopie indyjskie. Na dowód swojego odkrycia wysłał nam zdjęcie.

Udaliśmy się we wskazane miejsce, gdzie faktycznie rosło kilkadziesiąt sporej wielkości krzaków. O pomoc w rozpoznaniu rośliny poprosiliśmy Sławomira Muchę, dyrektora pobliskiej Powiatowej Stancji Sanitarno-Epidemiologicznej. W rozmowie z nami Mucha najpierw przyznał, że mogą być to dziko rosnące konopie, jednak po dokładnym przyjrzeniu się nie był już tego pewien.

O sprawie zostali poinformowali stróże prawa, którzy przybyli na miejsce i zabezpieczyli teren. Następnie na parkingu przy Koziej pojawili się kryminalni, którzy wyrwali kilkadziesiąt krzaków. Czy to faktycznie konopie indyjskie – tego niestety nikt nie potwierdził nam na sto procent. Próbka roślin zostanie wysłana do badań. Wyniki tej analizy poznamy za jakiś czas.

Okazuje się, że to nie jedyny taki przypadek w Łowiczu, kiedy policjanci zostają wzywani do „dziko rosnących konopi”. Kilka miesięcy temu młoda łowiczanka sfotografowała się w krzakach przypominających konopie, po czym wrzuciła zdjęcie na media społecznościowe. Odzew był natychmiastowy, a sprawą zainteresowała się wówczas Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.

Finał tej sprawy był taki, że łowiccy technicy pojawili się na Świętojańskiej, skąd wycieli krzaki, w których uwieczniła się nastolatka.
 


 

"Łowickie konopie" na parkingu przy Koziej komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.