14°C lekkie zachmurzenie

Niespodzianka przy Konwiktorskiej. Cztery gole Pelikana w stolicy

Piłka nożna, Niespodzianka Konwiktorskiej Cztery Pelikana stolicy - zdjęcie, fotografia

Piłkarze Pelikana Łowicz sprawili dużą niespodziankę i pokonali na wyjeździe faworyzowaną Polonię Warszawa 4:2 w meczu 23. kolejki III ligi. To drugie zwycięstwo łowiczan nad dwukrotnym mistrzem Polski w tym sezonie.

Wiosną podopieczni Krzysztofa Chrobaka odnotowali komplet zwycięstw i przed meczem z Pelikanem zajmowali trzecie miejsce w ligowej tabeli. Łowiczanie nie byli więc faworytem, choć już przed tygodniem pokazali, że potrafią zagrać na wyjeździe bez kompleksów z wyżej notowanym rywalem. Biało-zieloni w poprzedniej kolejce wywalczyli punkt na boisku wicelidera z Aleksandrowa Łódzkiego.

Pierwsze 20 minut meczu przy Konwiktorskiej zdecydowanie należało do gospodarzy. - Słabo weszliśmy w mecz. Mieliśmy problem z utrzymaniem się przy piłce, jednak z biegiem czasu nasza gra wyglądała coraz lepiej - relacjonuje Marcin Płuska, trener Pelikana. Mimo przewagi gospodarzy, w 23. minucie zespół z Łowicza wyszedł na prowadzenie. Golkipera „Czarnych Koszul” strzałem z dystansu pokonał Michał Wrzesiński.

Siedem minut później było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Jakub Bistuła. Młodzieżowiec wykorzystał dośrodkowanie w pole karne i umieścił piłkę w bramce strzeżonej przez Jana Balawejdera. W 38. minucie miejscowi zdobyli bramkę kontaktową. Na listę strzelców wpisał się Marcin Kluska.

Tuż po przerwie Polonia doprowadziła do remisu. Autorem gola był Cezary Sauczek. Można było się spodziewać, że miejscowi pójdą za ciosem, tymczasem już niespełna kwadrans później Pelikan prowadził 4:2. W 55. minucie jeden z polonistów zagrał ręką w polu karnym i sędzia wskazał na wapno. Rzut karny pewnie wykorzystał Robert Kowalczyk. Trzy minuty później drugiego gola w meczu zdobył Wrzesiński.

Dla Polonii byłą to pierwsza ligowa porażka w tym roku i dopiero druga w tym sezonie przed własną publicznością. Łowiczanie sięgnęli po komplet punktów na wyjeździe trzeci raz w sezonie.

- Uważam, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Mimo tego, że mamy wąską kadrę i graliśmy na przestrzeni tygodnia trzy spotkania, to pod względem fizycznym wyglądaliśmy bardzo dobrze. Trzeba podziękować zawodnikom za walkę, bo bardzo dużo zdrowia zostawili dzisiaj na boisku - powiedział po meczu trener Marcin Płuska.

Dzięki wygranej biało-zieloni awansowali na szóste miejsce w tabeli. W następnej kolejce łowiczanie podejmą na własnym stadionie ŁKS 1926 Łomża, czternasty zespół ligi.

Polonia Warszawa – Pelikan Łowicz 2:4 (1:2)
Marcin Kluska 38, Cezary Sauczek 47 – Michał Wrzesiński 23, 59, Jakub Bistuła 30, Robert Kowalczyk 56  (rzut karny)

Polonia: Jan Balawejder – Marcin Bochenek, Grzegorz Wojdyga, Daniel Choroś (75 Tomasz Chałas), Przemysław Szabat – Bartosz Wiśniewski, Gawron, Marcin Kluska (87 Sebastian Olczak), Mariusz Marczak, Cezary Sauczek (69 Patryk Zych) – Krystian Pieczara.
Pelikan: Gabriel Łodej – Grzegorz Wawrzyński, Bartosz Broniarek, Daniel Bończak – Jakub Bistuła (45 Tomasz Dąbrowski), Princewill Okachi, Krystian Mycka, Daniel Dybiec, Kamil Kuczak – Michał Wrzesiński (90 Maciej Balik), Robert Kowalczyk (62 Bartosz Bujalski).
Żółte kartki: Bartosz Wiśniewski (Polonia), Michał Wrzesiński i Jakub Bistuła (Pelikan).
Sędzia: Konrad Lewończuk (Podlaski ZPN).

Niespodzianka przy Konwiktorskiej. Cztery gole Pelikana w stolicy komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na Lowicz24.eu