13°C bezchmurnie

Osiedlowe problemy, z którymi borykają się mieszkańcy Górek

Zarządy osiedli, Osiedlowe problemy którymi borykają mieszkańcy Górek - zdjęcie, fotografia

Dlaczego miasto projektując drogi osiedlowe kieruje się dobrem konkretnych mieszkańców, kiedy gaz dopłynie do posesji górczan czy chociażby dlaczego na placu przy Miodowej nie może powstać sala widowiskowa, którą ratusz planuje pobudować przy Kaliskiej – to jedne z wielu tematów poruszonych na spotkaniu obywatelskim w dzielnicy Górki.

Ul. Miodowa

Spotkania na Górkach nigdy do łatwych nie należą. Są tematy, które powracają jak bumerang. Jednym z nich jest przeznaczenia placu przy Miodowej. Podczas wczorajszego spotkania (12 października) temat ponownie pojawił się, jednak można było odnieść wrażenie, że górczanie są już nim zmęczeni. Burmistrz kolejny raz wyjaśnił, że dopóki kościół nie zrezygnuje z działki i budowy kościoła teren jest zablokowany i nie można nic w tej kwestii zrobić.

Diecezja łowicka zabiega o utworzenie parafii na Górkach od 2005 roku. Biskup ordynariusz ks. Andrzej Dziuba wystąpił wówczas do burmistrza Ryszarda Budzałka z wnioskiem o uwzględnienie w planie zagospodarowania przestrzennego placu pod budowę świątyni. Tak też się stało dwa lata później, gdy radni przesądzili o sakralnym przeznaczeniu działki przy ul. Miodowej i Łęczyckiej.

Cztery lata później diecezja wystąpiła do miasta z wnioskiem o realizację uchwały, powołując się na konkordat między Watykanem a Polską oraz ustawą o stosunku państwa do Kościoła katolickiego. Wówczas z inicjatywy Zarządu osiedla przeprowadzono konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcy wyrazili swoją dezaprobatę na pomysł budowy kolejnego w mieście kościoła.

W maju 2015 roku radni zmienili uchwałę planistyczną przyjętą dziewięć lat temu. Zgodnie z nowym zapisem, na placu w pobliżu marketu Biedronka mogą teraz powstać budynki usługowe. Nadal może tu stanąć również obiekt kultu religijnego. Od tego czasu trwa wzajemne przerzucanie się pismami. W jednym z nich miasto zaproponowało kurii działkę przy ulicy Młyńskiej, w zamian za tą przy Miodowej. Na to rozwiązanie diecezja nie wyraziła zgody.

- Ja nie powiem oficjalnie czy kościół na Górkach jest potrzebny czy nie. Jedno jest pewne, ani burmistrz Ryszard Budzałek nie złamał prawa występując z wnioskiem o uwzględnienie woli kościoła w miejscowym planie przestrzennym, ani ja go nie łamię. Pozostaje nam czekać, aż kościół zrezygnuje z działki przy Miodowej – powiedział Krzysztof Kaliński.

Gaz, wymiana pieców i baterie fotowoltaiczne

Kiedy będzie doprowadzony gaz do Górek? To proste pytanie, na które nie można dać konkretnej odpowiedzi, bo o ile plany gazyfikacji Górek są jak najbardziej realne, to nie wiadomo kiedy o nastąpi. Uczestnicy wczorajszego spotkania dowiedzieli się, że po 20 października planowane jest spotkanie z przedstawicielami spółki gazowniczej. Obecnie wolę przyłączenia się do sieci gazowej wyraziło około 150 mieszkańców.

Kaliński przyznał, że w najbliższym czasie będzie kolejna edycja projektu z dofinansowaniem na wymianę pieców CO na ekologiczne. Nabór w tym projekcie już się zakończył, jednak rusza kolejny na instalację paneli fotowoltaicznych. Szczegółów należy szukać na stronie internetowej urzędu.

Wiata i stojaki

Jeden z mieszkańców zapytał włodarza i jego zastępcę czy widzą co dzieje się przy Szkole Podstawowej nr 2. Mężczyzna miał na myśli rowery, które w niezliczonych ilościach stoją przypięte do ogrodzenia szkoły. Zwrócił uwagę, że miejsce roweru jest w stojaku i pod wiatą, tych jednak próżno szukać przy każdej z miejskich szkół.

W odpowiedzi usłyszał, że stojaki zostały zamontowane przy wejściu dawnym wejściu do SP2, zaś w najbliższym czasie pojawią się przy Mickiewicza. Urząd planuje także z własnego budżetu postawić wiaty przy każdej ze szkół. Jedną z tegorocznych propozycji do budżetu ogólnomiejskiego jest właśnie montaż stojaków i wiat przy każdej miejskiej placówce. Warto zagłosować na tę propozycję!

Autobusy

Ten sam mieszkaniec, który pytał o stojaki zwrócił także uwagę na kursowanie autobusów MZK. Zaproponował, aby rozkład jazdy miejskiej komunikacji dopasować do potrzeb mieszkańców, tzn. wyodrębnić osobną linię, która obsługiwałaby mieszkańców Górek. Lini ta jechałaby bezpośrednio do stacji PKP lub uruchomić częstsze kursy, np. co 10 minut w godzinach porannych. Inny z mieszkańców wskazał, aby miejską komunikację w ogóle zlikwidować, ponieważ autobusy jeżdżą puste.

Obecny na spotkaniu Bogdan Suchanek, dyrektor MZK nie zgodził się z żadnym z przedmówców. Stwierdził, że nieprawdą jest, że autobusy są puste, bo rankiem są pełne, rozkład jady jest natomiast realny i dopasowany do możliwości finansowych miasta.

Sala widowiskowa

Miasto planuje, aby przy ulicy Kaliskiej z dofinansowaniem unijnym pobudować budynek pasywny z przeznaczeniem na salę widowiskową. Jeden z członków Zarządu osiedla Górki zapytał burmistrza dlaczego taka sala nie może powstać na placu przy Miodowej. W ubiegłym roku w tym miejscu odbyła się prezentacja projektów Domu Kultury – miejsca, które służyłoby społeczności osiedla.

Kaliński przyznał, że powód jest prozaiczny, bowiem przy Miodowej zmieścimy salę widowiskową, jednak nie zmieścimy ogromnego parkingu na 200-300 pojazdów. A taki planowany jest przy Kaliskiej.

Żołnierzy Niezłomnych czy 17 Stycznia

Choć oficjalnie funkcjonuje pierwsza z nazw, wśród mieszkańców Górek bardziej popularna jest ta druga. Na dowód tego możemy przytoczyć słowa Krzysztofa Janickiego, który zaczynając wypowiedź o nazewnictwie ulicy zaprezentował ją ze stara nazwą. Humorystycznie przyznał także, ze nie rezygnuje ze starań o przywrócenie starej nazwy, a jeżeli to mu się nie uda zacznie przedstawiać się jako „Krzysztof Żołnierz Poległy”.

Burmistrz już całkiem poważnie przyznał, że sąd w uzasadnieniu wrześniowego wyroku wskazał, że zarządzenie wojewody jest najważniejsze i nie sposób go podważyć.

Którędy obwodnica

Górczan interesowało także czy jest możliwość cząstkowych przesunięć zachodniej obwodnicy Łowicza. W przyjętym akcie planistycznym uwzględniono nowy przebieg drogi wojewódzkiej nr 703. Projektowana trasa przebiega od skrzyżowania ul. Podgrodzie (droga krajowa nr 14) z ul. Świętojańską przez północne krańce osiedla Górki aż do granic miasta przy ul. Łęczyckiej. O zmianę przebiegu tej trasy będzie można wnioskować.

Dla kogo poszerzenie Chabrowej

Jeden z mieszkańców Chabrowej zapytał burmistrza dla kogo poszerzana jest ulica Chabrowa? Czy dla przedsiębiorcy, który znajduje się na końcu ulicy? Do firmy dojeżdżają tiry, najczęściej pod osłoną nocy, niszcząc ogrodzenia sąsiadów. Obecnie miasto wyznaczyło podział geodezyjny pod budowę nowej drogi, jednak przebiega on bardzo niekorzystnie dla kilku mieszkańców, w tym dla niego.

- Czy chcielibyście Państwo wychodzić ze swoich domów wprost na ulice, bo tak zakłada nowy podział. Ponadto kilka działek zostało podzielonych pod kątem i zagospodarowanie tego terenu mija się z celem – mówił mieszkaniec.

Łowiczanin wytknął także burmistrzowi, że działkę kupił wraz z żoną kilka lat temu. Prawo jej pierwokupu miało wówczas miasto. Pytał więc dlaczego tego nie zrobiło, nie byłoby wtedy problemu z budową drogi.

Młody łowiczanin przyznał także, że na ulicy obowiązywał niegdyś zakazu wjazdu dla tirów. Później został on usunięty. Paweł Gawroński, naczelnik spraw komunalnych został zobligowany przez burmistrza do sprawdzenia jak wygląda sprawa wjazdu samochodów ciężarowych na Chabrową. Zapowiedział także spotkanie z mieszkańcami tej ulicy w najbliższym czasie.

Osiedlowe problemy, z którymi borykają się mieszkańcy Górek komentarze opinie

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.


Ostatnie video - filmy na Lowicz24.eu