"Pompowanie z pełnego w pełne" - wywiad ze Stanisławem Kapuścińskim

L24, Pompowanie pełnego pełne wywiad Stanisławem Kapuścińskim - zdjęcie, fotografia
Portal lowicz24.eu 21/07/2010 00:00

Stanisław Kapuściński przez wiele lat pracy w Państwowej Straży Pożarnej zajmował się m.in. rozpoznawaniem zagrożeń powodziowych. Tematyka rzek i innych akwenów jest mu bliska także teraz, gdy pełni funkcję prezesa łowickiego koła Polskiego Związku Wędkarskiego...

Lowicz24 - Za oknem upały, mówi się o suszy. Czy to dobry termin, by wracać do majowych podstopień, o których teraz już chyba mało kto pamięta?

Stanisław Kapuściński - Podtopienia były wynikiem wieloletnich zaniedbań i błędów. Jeżeli chcemy w przyszłości uniknąć podobnej sytuacji, trzeba pomyśleć o naprawieniu tych błędów.

Lowicz24 - Pan ? jako wieloletni pracownik PSP zgłaszał już wnioski odnośnie koniecznych przedsięwzięć mających minimalizować skutki powodzi?

S.K. - W 1997 r. po tzw. ?powodzi stulecia?, gdy od wody ucierpiała znaczna część Górek i okolic ul. Łódzkiej, byłem ? razem z ówczesnymi władzami PSP - współautorem raportu adresowanego do Urzędu Miasta, istniejącego wtedy Urzędu Rejonowego w Łowiczu i Urzędu Wojewódzkiego. Dopóki jeszcze wszyscy pamiętali o powodzi trochę zostało zrobione. Oczyszczony został kanał prowadzący koło zakładu Agros i dalej na łąki Niebudaka. Tylko że trudno to nazwać kompleksowym rozwiązaniem problemu. Potem nie pamiętam działań, które miałyby na celu poprawienie sytuacji. Przeciwnie ? nastąpiło znaczne pogorszenie.

Lowicz24 - Zacznijmy od podstaw. Czego ? Pana zdaniem ? brakuje przede wszystkim. Czy przysłowiowej dębowej deski, którą ktoś rzekomo wyjął i tym samym otworzył drogę wodzie?

S.K. - Nie wyjaśnione jest w znacznej ilości przypadków, kto powinien utrzymywać i konserwować istniejące kanały, przepusty, rowy wzdłuż ulic. Być może wyjęcie deski przyczyniło się do podtopień. Ale to tylko potwierdza obserwację, że na terenie miasta nie ma jednej osoby, która wiedziałaby gdzie tej deski brakuje i mogłaby szybko zareagować ? nie zlecić zastępcy, a ten następnemu, tylko samemu pójść i regulować zastawki.

Lowicz24 - Czy jednak, nawet gdy będzie ktoś taki ? załatwi wszystko? Czasami wydaje mi się, że zbyt szybko zapominamy, iż zarówno sam Łowicz jak i okolice leżą w dolinie Bzury, ze wszystkimi tego konsekwencjami?

S.K. - Tak jest. Przyczyn dzisiejszego stanu rzeczy trzeba szukać w latach 60 i 70. Wtedy prowadzono masowo ?regulacje? polegające przeważnie na prostowaniu małych cieków i rzek. Rzeczki już nie meandrują. Gdy po opadach, czy roztopach występują większe ilości woda nie ma się ona gdzie podziać i zalewa domy i ulice. Tym bardziej, że wiele rowów i przepustów jest zarośniętych, zasypanych. W poszukiwaniu miejsc pod zabudowę urbanizowano na siłę. Na starych planach widać, że jeszcze 50 lat temu w okolicach szpitala i dalej ? komendy policji płynęła rzeczka wpadające do Bzury. Potem została zasypana. W dziejach ziemi 50 lat to mgnienie oka. Po dużych deszczach woda wraca do starego koryta ukształtowanego przez wieki. Nie dziwmy się potem, że pod szpital podchodzi woda, a kanalizacja na Bonifraterskiej stale się psuje. Różnica poziomów między ujściem Zwierzyńca do Bzury, a ulicą Łódzką wynosi ponad 2 m. Jeśli zasypane będą rowy, którędy spłynie woda? W wielu miejscach istnieją przepusty, ale są one zbyt wąskie w stosunku do potrzeb. Kiedyś w okolicach Szczudłowa (gm. Łowicz) istniał mostek. Potem zbudowano drogę z kilkoma wąskimi kręgami zamiast mostu. Wystarczy, że ktoś do takiego kręgu wrzuci butelkę, ktoś foliową torebkę ze śmieciami i jaki był efekt wszyscy widzieliśmy. Wiele osób korzysta z przejazdem pod osławionym wiaduktem w okolicach starej paszarni. Proszę zwrócić uwagę, że w pobliżu schodzą się dwie rzeczki: Zielkówka i Zwierzyniec. Budowa szosy w tym miejscy spowodowała ich spiętrzenie. Po większych opadach woda nie spływa naturalnie do Bzury tylko się cofa zalewając np. Zielkowice i Czajki. Podobne przykłady można mnożyć. Najgorsze, że nie można powiedzieć, że błędy popełniano tylko kiedyś. Podczas generalnego remontu ?dwójki? ktoś zapomniał o zbudowaniu odkrytego kanału odwadniającego odpowiedniego przekroju. To powoduje podpiętrzenia wody deszczowej po północnej stronie trasy. Kiedyś spływające wody były odprowadzane do Bzury odkrytym rowem koło mleczarni. Dzisiaj po rowie nie ma śladu. Dlatego w tym roku po raz pierwszy woda stała na Chełmońskiego i Zagrodowej. Obawiam się, że tak może być co roku. Na Jastrzębi powstaje stacja benzynowa. Właściciel zasypuje przechodzący obok ciek odprowadzający wodę ze znacznej części gminy Łowicz. Nie zdziwię się, gdy za rok ktoś na Górkach i w innych miejscach będzie się skarżył na podtopienia. Najgorsze, że podobne przykłady można mnożyć bez końca.

Lowicz24 - Wróćmy do osławionych błoni. Padały zarzuty, iż strażacy nie zrobili dla ich ratowania wszystkiego co w ich mocy?

S.K. ? Nie chcę oceniać pracy straży. Proponuję tylko cofnąć się do stycznia 1982 r. Wtedy na tym samym obszarze poziom wody w okolicach przepompowni sięgał 2 m. Wówczas też podjęto decyzję o pompowaniu wody. Kilkadziesiąt pomp pracowało 36 godzin. Bez przerwy i? bez efektu. Efektu być nie mogło, bo wody przybywało z trzech stron: z góry z deszczu, z boku przez przesiąkające wały i z dołu od przesiąkającej gleby. Gdy w takim momencie wzywa się straż np. na teren zalewowy jakim jest ulica Makowiska, jest już zdecydowanie za późno. Co może strażak? Wypompować trochę wody z piwnicy, pomóc wynieść meble. Ale przez kilka ? kilkanaście godzin nie usypie się porządnego wału, nie udrożni zasypywanego latami rowu. Nie przeniesie się domu zbudowanego na terenie zalewowym. Znacznie wcześniej trzeba pomyśleć którędy i jak odprowadzić wodę i pilnować tego już na etapie projektowania nowych domów, dróg.

Lowicz24 - Z grubsza wiadomo więc co trzeba zrobić. Tylko jak mieszkańcowi Zielkowic który przeklina, że na podwórku u niego stoi woda, a jeszcze spiesząc do pracy musi omijać zalany przejazd koło byłej paszarni, uświadomić związek jednego z drugim i wytłumaczyć, że przepusty wiaduktu na Arkadyjskiej powinny być ? nie, jak chcą niektórzy - podnoszone, a właśnie obniżone, czyli ? mówiąc szczerze ? trzeba by zerwać tam asfalt?

S.K. - Na tym właśnie polega odwaga lokalnych władz i umiejętność kompleksowego podejścia do problemu wody na terenie miasta i sąsiednich gmin. Podkreślam to ostatnie zdanie. Łowicza nie da się sztucznie wyizolować ze zlewni Bzury, odciąć od rzeczek przepływających przez inne gminny jak Zwierzyniec przez gm. Nieborów, Mroga przez Bielawy itp.

Reklama

"Pompowanie z pełnego w pełne" - wywiad ze Stanisławem Kapuścińskim komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Operator Wózka Widłowego

Firma Procter & Gamble Magazyn w Sochaczewie poszukuje: Kandydatów/Kandydatek na stanowisko: Operator Wózka Widłowego Obowiązki: • Załadunek i..


Praca w Danii

Praca w Danii przy ścinaniu gałęzi jodłowych. Praca na akord w okresie od 25 września do końca listopada. Wysokie zarobki


Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lowicz24.eu, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Agencja Reklamowa ZU-AN z siedzibą w Łowicz 99-400 , Stanisławskiego 23

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"