6°C bezchmurnie

Urodzinowe zwiedzanie zamku w Łowiczu

W sobotę, 7 lipca w 882. rocznicę pierwszej wzmianki o Łowiczu w bulli papieża Innocentego II mieszkańcy Łowicza mogli skorzystać z bezpłatnej wycieczki na ruiny zamku prymasowskiego, po którym oprowadził jego właściciel Wojciech Gromecki.

Pierwsza historyczna wzmianka o Łowiczu pojawia się w bulli papieża Innocentego II z 1136 r. Bulla, potwierdzała prawa arcybiskupów gnieźnieńskich do okolicznych ziem, wymieniając Łowicz jako główny ich ośrodek. Prawa miejskie uzyskuje Łowicz przed 1298 r. Ok. 1355 r. arcybiskup Jarosław Skotnicki w miejscu drewnianego grodu nad Bzura wzniósł murowany zamek gotycki, który stał się ośrodkiem administracji kościelnej i gospodarczej kasztelanii łowickiej.

W sobotę (7 lipca) po ruinach zamku oprowadził jego właściciel Wojciech Gromecki, który podsuwał inne daty urodzin miasta.

Spacer rozpoczął się w ogrodzie, który odtworzono między południowym murem zamku a południową fosą. Posiada on 12 grządek, nawiązujących do 12 apostołów, zaś w każdym zasadzone są różne odmiany róż (symbol Maryi). W ogrodzie swoje wiersze tworzył arcybiskup Andrzej Krzycki (1482-1537), wielki poeta łacińskiego renesansu.

- W ubiegłym roku obchodziliśmy setną rocznicę śmierci Krzyckiego, być może datę tę należy uznać jako narodziny natury artystycznej i kulturalnej Łowicza – wejście miasta na scenę sztuki i wielkiej literatury – pytał Gromecki.

W dalszej części wycieczki uczestnicy zwiedzili fortyfikacje zamku, w których niegdyś znajdował się m.in. browar, słodownia, chlewy, obory, kuchnie – miejsce, w którym toczyło się życie. 11 lat po rozbiorach, w 1806 roku do Łowicza przyjechał Napoleon, bynajmniej nie po to, aby zjeść obiad w restauracji Polonia, ale zawiązać armię.

Do Łowicza przyjechało wówczas, jak podają różne źródła od 30 do 60 tys. osób. W 1814 roku w łowickiej katedrze przez trzy tygodnie przebywała trumna z ciałem ks. Józefa Poniatowskiego, zanim została uroczyście złożona na Wawelu. Daty te upamiętnia na łowickim zamku tablica z łacińska sentencją.

Inną datą urodzin Łowicza może być moment uprzemysłowienia miasta przez Poniatowskich lub też warstwy ziemi, które jeszcze nie zostały zbadane. Zachowanym do dziś elementem zamkowej infrastruktury są cegły w murze. Choć jest ich za mało, aby móc je zbadać, identyczne użyte były w inowrocławskim kościele oraz na Opolszczyźnie. Datuje się je na przełom 12 i 13 wieku.

Wojciech Gromecki wyjaśnił, że powstanie mur kamiennego i ceglanego w Łowiczu datuje się na ten sam czas. Okazuje się, że ówczesny książę Konrad Mazowiecki miał sojusz z Kazimierzem Opolskim. Byli to krewni, którzy wymieniali się warsztatem budowlanym, zaś powstała w tym okresie architektura może wskazać nad datę pierwszej murowanej budowli w Łowiczu.

Źródłem informacji o początkach Łowicza może być także międzymurze wokół kamiennych murów zamku. - Ten kamienny mur daje nam informację, jak zagospodarowany był teren wokół Łowicza. Jak dawno te urodziny musiały nastąpić, żeby chłopi zdążyli taką ilość kamieni wyorać, żeby te kamienie przetransportować i zbudować z nich ścianę – mówił Wojciech Gromecki.

Z propozycji zwiedzenia ruin zamku skorzystało w sobotę 125 osób.

 

Urodzinowe zwiedzanie zamku w Łowiczu komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-07-11 08:02:55

    Kiedyś każdy mógł sobie kiedy chciał pozwiedzać ruiny zamku za darmo. Chodziło się tam na romantyczne randki oglądać zachód słońca, bawiło się w chowanego, podchody A wiosną na bez. Ale później sprzedano -podobno za przysłowiową zł zamek, harcerze teren posprzątali, Pan ogrodził teren i tyle żeśmy zamek widzieli.Podobno miał zamek odbudowywać.

  • Hern - niezalogowany 2018-07-11 18:15:53

    Z odbudową jest tak. Nie ma zachowanych planów. Po drugie mury były wielokrotnie wysadzane - Ruscy chcieli cegłę odzyskać na inne budowle więc naruszone mury są w stanie fatalnym i nie ma nawet co porównywać z innymi ruinami, które popadły w ruinę samoczynnie. Po trzecie kto wie w jakim jest stanie są, drewniane podłoże pełniące funcje fundamentów ? Można dodać też fakt, że przez zamek niski przechodzi droga więc tylko zamek górny wchodziłby jako tako w ewentualną odbudowę - jeżeli taka kiedykolwiek będzie miała miejsce. Puki co dobrze, że nikt tego dalej nie niszczy.

  • gość 2018-07-12 11:03:39

    GroNecki a nie GroMecki !!!!!!!!!!

  • Gość - niezalogowany 2018-08-19 12:46:09

    Dobrze że zamek został zagospodarowany. Moja iść zwiedzić. W dzisiejszych czasach i tak strach by tam było chodzić gdyby ktoś tego nie pilnował.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.