Zapadł wyrok ws. zabójstwa Mirona B. z Łowicza


Portal lowicz24.eu
Autor: Martyna Czekalska
11/09/2019

Z sali rozpraw Łowicz



W Sądzie Okręgowym w Łodzi zapadł dziś (11 września) wyrok w procesie Marzeny B. i Mariusza S., oskarżonych o zabójstwo męża kobiety Mirona B. z Łowicza.

Zdaniem śledczych do zabójstwa 41-letniego mieszkańca Łowicza miało dojść w nocy z 26 na 27 listopada 2017 roku w jego domu. Na ławie oskarżonych zasiadła żona mężczyzny 34-letnia Marzena B. i jej cztery lata starszy kochanek Mariusz S., mieszkaniec Łodzi.

Prokuratura zarzuciła obojgu, że działali wspólnie i w porozumieniu w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Mirona B.

Środowa (11 września) rozprawa, na której miał zapaść wyrok w tej sprawie, rozpoczął się od nieoczekiwanego wniosku współoskarżonego. Mariusz S. wnioskował o wznowienie procesu. Jak mówił, chciał się podzielić wiedzą, w jaki sposób zginął Miron B.

38-latek chciał złożyć wniosek dowodowy o zabezpieczenie w garażu B. na łowickiej Korabce niebieskiej beczki o pojemności około 200 litrów i skarpetek w calu wykazania śladów biologicznych wskazujących osoby, które brały udział w zabójstwie mieszkańca Łowicza.

- Więcej dowodów złożę później, poza tym pani posiada te wszystkie rzeczy częściowo przynajmniej w liście – mówił, kierując wzrok na siostrę zamordowanego. Oskarżony wspominał na początku, że kilka dni temu wysłał list do kancelarii pełnomocnika kobiety.

Po przerwie sąd zdecydował się nie uwzględnić wniosku oskarżonego. Przewodniczący składu orzekającego sędzia Piotr Wzorek ogłosił wyrok w sprawie, w której przewód sądowy został zamknięty w ubiegły czwartek (5 września).

Sąd uznał Mariusza S. winnym zabójstwa Mirona B., uznając, że 38-latek działał z zamiarem ewentualnym, a nie jak to przyjęła prokuratura – z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia mieszkańca Łowicza. Za to przestępstwo łodzianin usłyszał karę 25 lat pozbawienia wolności. O taki wymiar kary wnioskował prokurator Jan Snopkiewicz z Prokuratury Rejonowej w Łowiczu.

Natomiast w przypadku Marzeny B. sąd zadecydował o zmianie kwalifikacji prawnej jej czynu z zabójstwa na poplecznictwo. 34-latka została skazana za to, że w celu udaremnienia postępowania karnego pomogła Mariuszowi S. w uniknięciu odpowiedzialności za zabójstwo, poprzez posprzątanie miejsca zbrodni i udostępnienie oskarżonemu samochodu, w którym wywiózł on zwłoki zamordowanego do Łodzi. Za to przestępstwo Marzenie B. wymierzono karę 4 lat i 6 miesięcy więzienia.

Na poczet orzeczonych kar oskarżonym zaliczono okres, jaki spędzili już w areszcie.

- Gratuluję – szydził Mariusz S., kierując po odczytaniu wyroku słowa do współoskarżonej. Mężczyzna nie chciał słuchać uzasadnienia sądu i opuścił salę rozpraw. - Dla mnie takie rzeczy są karygodne – grzmiał 38-latek.

Dodatkowo od oskarżonego zasądzono zapłatę nawiązki w kwocie 50 tys. zł na rzecz małoletniego dziecka Marzeny i Mirona. Koszty postępowania sądowego pokryje Skarb Państwa.

Wyrok jest nieprawomocny.

AKTUALIZACJA

Sąd nie zgodził się z treścią aktu oskarżenia, zgodnie z którym kochankowie działali wspólnie i w porozumieniu w celu pozbawienia życia męża kobiety. - W ocenie sądu materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie nie pozwalał na przyjęcie tej konstrukcji. Jest jeden element, który przeczy takiej wersji – mówił sędzia Piotr Wzorek, przewodniczący składu orzekającego.

Sędzia tłumaczył, że gdyby oskarżeni zaplanowali wcześniej zabójstwo 41-latka, to mieliby również plan co zrobić z jego zwłokami. Zdaniem sądu zaprzecza temu działanie Mariusza S., który dopiero po zabójstwie mężczyzny znalazł ogłoszenie, a następnie wynajął garaż przy ul. Zygmuntowskiej w Łodzi. To tutaj kilka tygodni później przypadkowo odnaleziono pakunek ze znajdującymi się już w znacznym rozkładzie zwłokami Mirona B.

Sąd nie zgodził się z tezą obrońcy oskarżonego, że proces ma charakter poszlakowy. Sędzia wskazał na dowód w postaci wyjaśnień oskarżonej, która była świadkiem zdarzenia. Według jej relacji zdarzenie, w wyniku którego zginął jej mąż, miało charakter nagły, dynamiczny i niespodziewany. Sąd zasadniczo dał wiarę wersji przedstawionej przez oskarżoną.

Kobieta twierdziła, że 27 listopada po północy jej konkubent pojawił się niespodziewanie w domu małżonków. Usłyszała krzyk i zeszła na dół, gdzie Mariusz S. raził paralizatorem 41-latka, a następnie bił go i dusił. Jak wykazała sekcja zwłok, przyczyną śmierci Mirona B. było uduszenie.

Sędzia Wzorek zwrócił uwagę, że oskarżony tamtej nocy faktycznie przebywał w okolicach posesji B., co potwierdziły zapisy kamer monitoringu czy logowania się do stacji BTS telefonu komórkowego oskarżonego. - W toku postępowania nie udało się ustalić dlaczego pan S. znalazł się w tym mieszkaniu i z jakim zamiarem tam przyszedł – mówił przewodniczący składu orzekającego. Sam Mariusz S. utrzymywał, że chociaż rzeczywiście był wtedy w Łowiczu, to nie było go jednak w mieszkaniu swojej kochanki i jej męża.

Jak wynika z opinii biegłych medyków, nie można precyzyjnie stwierdzić kiedy doszło do zgonu Mirona B. - czy ofiara zmarła tuż po zadławieniu jeszcze w domu czy też może dopiero gdy skrępowano ją i szczelnie zawinięto w kołdrę i koc, a na głowę włożono worek foliowy. Sąd przyjął, w jego ocenie korzystną dla oskarżonych wersję, że do śmierci doszło w ciągu kilku minut od zaciśnięcia rąk Mariusza S. wokół szyi pokrzywdzonego.

Przyjęcie takiego założenia spowodowało uznanie przez sąd, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym, a nie bezpośrednim pozbawienia życia Mirona B. - Nie można wykluczyć, że jego zamiarem nie było wcale zabójstwo, a pokonanie przeciwnika w trakcie tej konfrontacji. Oczywiście stosując takie metody, jakie stosował, w ocenie sądu oskarżony niewątpliwie godził się z tym, że pozbawi życia Mirona B. - stwierdził sędzia Wzorek.

Sąd uznał, że 41-latek był martwy, gdy umieszczano go w bagażniku opla należącego do oskarżonej. - To oznacza, że pani B. może, w ocenie sądu, ponieść odpowiedzialność tylko i wyłącznie za zacieranie śladów przestępstwa, a nie za nieudzielenie pomocy – kontynuował sędzia. Za uznanie kobiety winnej obu wspomnianych przestępstw wnioskował jej obrońca, adwokat Piotr Kona.

Sąd nie miał wątpliwości, że 34-latka powinna odpowiedzieć za zacieranie śladów. - Pani B. opisała, że ścierała ślady krwi z tapicerki i podłogi – zaznaczył sędzia. Sąd natomiast nie dał wiary, jakoby kobieta usuwała ślady zbrodni na wyraźne polecenie współoskarżonego, którego to miała się obawiać. Po zabójstwie oboje utrzymywali normalny kontakt telefoniczny.

Uzasadniając surową karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza S. sąd zwrócił uwagę, że do zabójstwa doszło nocą w domu ofiary, a więc w miejscu i w czasie, w którym mężczyzna miał prawo czuć się bezpiecznie. - Niestety w tych warunkach, mimo pozornego bezpieczeństwa, Mirona B. spotkała śmierć i to w tak okrutnych okolicznościach – przyznał sędzia Wzorek. O taki wymiar kary, zarówno dla oskarżonego, jak i oskarżonej, wnioskował oskarżyciel publiczny i pełnomocnik siostry ofiary, która w procesie występowała w charakterze oskarżyciela posiłkowego.

Zdaniem sądu surową karę wymierzono też oskarżonej, którą jak już pisaliśmy uznano za winną nie zabójstwa, a zacierania śladów. Maksymalna wysokość kary dla sprawcy tego rodzaju przestępstwa to 5 lat pozbawienia wolności. Marzenę B. skazano na 4 lata i 6 miesięcy więzienia.

Na poczet wymierzonych kar sąd zaliczył okres, jaki oskarżeni spędzili już w areszcie. W przypadku uprawomocnienia się dzisiejszego wyroku oznacza to, że Marzena B. wyszłaby na wolność pod koniec maja 2022 roku.

Wobec obojga oskarżonych przedłużono stosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, choć obrońca oskarżonej wnosił o jego nieprzedłużanie. Mecenas zapewniał, że jego klientka nie będzie utrudniała postępowania, ale nie przekonał sądu.

Sąd obciążył też Mariusza S. nawiązką w kwocie 50 tys. zł na rzecz małoletniego syna Marzeny i Mirona, o co wnioskowała prokuratura. Koszty procesu ma pokryć Skarb Państwa.

Wyrok jest nieprawomocny.

 




Zapadł wyrok ws. zabójstwa Mirona B. z Łowicza - komentarze opinie (37)

Gość
11/09/2019

Ście... o doprowadziło do zguby 2 facetów a sama odziedzi 2 lata, potem znajdzie następnego frajera.

Gość
11/09/2019

Zgadza się i jeszcze kasę przechula, muszę przyznać że obrót a zniej kobieta...

gość
11/09/2019

Niewiarygodne, żona niewinna, obwiniona o poplecznictwo, żarty ..... niewiniątko , nie wiedziało do czego może doprowadzi fakt , że 2-ch facetów wprowadziła do jednego domu. Inna kobieta w takiej sytuacji ( niezgodność charakterów) wyprowadza się z domu razem z dzieckiem, doprowadza do rozwodu i układa sobie nowe życie, a ona? czy nie wykorzystuje nowego faceta do pozbycia się pierwszego.

Gość, gość....
11/09/2019

Ludzie siedzą w więzieniu przez kilka lat i okazuje się że nie powinni, a ONA z premedytacją pomogła zabić męża, zacierala ślady, kłamała w żywe oczy i za chwilę bo te dwa i pół roku bardzo szybko minie, wyjdzie i co? Jak gdyby nigdy nic? Nie umialbym na jej miejscu spojrzeć ludziom w oczy, a co dopiero własnemu dziecku..... Jakim to trzeba być człowiekiem..... Kuźwa!!!!! W głowie się nie mieści..... Szok, gdzie tu sprawiedliwość.....?

Gość
11/09/2019

Skoro sąd wydał taki wyrok to znaczy że miał ku temu podstawy i wiedział co robi a mieszanie w to dziecka i pisanie w komentarzach o nim jest słabe. Najważniejsze że dziecko nie będzie sierotą i będzie miało matkę a wy ludzie popatrzcie lepiej na siebie nikt święty nie jest i lepiej niech zobaczy czy sam jest okej potem pisze komentarze. Dodaje że jestem kobietą potem będą komentarze że jestem albo z rodziny albo facetem Marzeny. Ani jedno ani drugie. Jestem po obserwatorem hejtu i boli mnie to jest go coraz więcej w Internecie i poza nim. Nie sądzie innych bo sami nie chcecie być osądzani przez innych.

Gość
12/09/2019

Kolega wyżej ma rację takie hejty są nikomu nie potrzebne i uważam, że wręcz nie stosowne. Oczywiście każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Sędzia wydaje wyrok na podstawie zebranych dowodów i inaczej się nie da. Swoją drogą bardzo jestem ciekaw rozprawy (chciałbym w niej uczestniczyć) gdyż uważam że wiele faktów zostało pominietych i zatajonych, dlatego wyrok jest taki jaki jest. Wymieniając os syna w komentarzach pomyślcie sobie gdy podrosnie i za parę lat przeczyta ten materiał w tych wszystkich opiniach co wtedy bd sobie myślał, tym bardziej, że wszystkie one są wypowiadane z narzuceniem nagłówka matka z kochankiem zabiła męża? => gdzie dowody? Na poparcie winy? Może w kolejnym nr gazety?

Gość
12/09/2019

Dziecko będzie miało matkę? A gdzie była ta matka, która przyczyniła się do śmierci męża, a jej dziecko spało pod tym dachem, pod którym doszło do zbrodni? Tylko Pani pogratulować takiego myślenia.... Na miejscu tego dziecka nie chciałbym mieć nic wspólnego z taką mamusią....

Gość Patryk
12/09/2019

Dobrze,ze zakonczyl sie juz ten proces.Od chwili,fdy znaleziono zwloki Mirona w lutym ub.roku,komentowałem na stronach Łowiczanina to wydarzenie.Wyrażajac swoje opinie,zostalem przedstawiony jako-"psychicznie chory osobnik,wymagajacy leczenia u lekarza specjalnej troski,ktory ukonczył szesć klas szkoly pdst.codziennie potaczajacy sie pijany na ulicach"Znalazl sie nawet ktoś,kto wychowywał sie ze mna na jednym podworku(!?)Gratuluje tej osobie poczucia humoru...A tak na powaznie:sad trafnie ocenił wine obojga,sprawca otrzymał sprawiedliwy wyrok.Co do Marzeny-nie wierzyłem iz ona jest zdolna zabić ojca ich wspolnego dziecka,ktore w tej chwili jest najwazniejsze...Gdy w maju,na sali sadowej SO sluchałem aktu oskarzenia,czytanego przez prokuratora,od razu zrozumialem iz na koniec procesu ta"licentia poetica"(jak slusznie to ujął mecenas Kona w mowie koncowej)nie przejdzie!I slusznie przewidziałem iż Marzena B.zostanie skazana za zacieranie sladow,myslalem ze sad wezmie pod uwage okolicznosci łagodzace...tu sie pomylilem.Mogla od razu zadzwonić na policje a wtedy werdykt bylby inny i dzis byla by na wolnosci.Sad dokladnie uzasadnil "modus operandi" sprawcy,ktory zabral dopiero glos gdy dowiedział sie w sadzie co wiedza organy scigania.A sad wiedzial to co zeznala Marzena,stad takie wyroki.Wiem,ze zaraz odezwie sie grupa osob,ktore mnie zmieszaja zblotem,u ktorych brak chocby odrobiny empatii...Jako chrzescijanin,wybaczam im te obelgi wobec mnie i Wiktorii-osoby ktora podzielała moje opinie.Tyle mam do powiedzenia,hejterzy pewnie"wiedza swoje"-Patryk.

Gość
12/09/2019

Obydwoje powinni garować po 25 lat,bez wyjątku.Zabili człowieka nie zwierze

Maja
12/09/2019

Patryku napisze Ci tak cieszysz sie że miałeś racje w Nowym łowiczaninie i tutaj , ok . Marzena odsiedzi 2 lata albo mniej tylko jakim kosztem , nie ma kontaktu z synem , rodziną itd . Rodzina Marzeny mieszka na wsi Popów pod łowiczem oni mieli tam piekło przez te 2 lata wiesz , syn jest prowadzany na grób Mirona tak zamiast z ojcem na piłke iśc czy na spacer czy nawet porozmawiać . Tak Patryku miałeś racje Marzena dostała niski wyrok tylko co dalej za te 2 lata , jakie ona będzie miała życie , jej rodzina , jej syn ... P

Gość Patryk
12/09/2019

Droga Maju.Ja sie nie ciesze,bo to jest tragedia dwoch rodzin(łodziaka sie nie lituje)Teraz,po wyroku,rodzina i synek Marzeny beda mogli sie spotykac bez przeszkod na widzeniach w zakladzie karnym.O ile mi wiadomo,po odbyciu poł kary (czyli pod koniec lutego 2020rokuarzena moze starać sie o przedterminowe zwolnienie warunkowe i ma szanse je otrzymac,ze wzgledu na dziecko.Nawet gdy prokurator wniesie apelacje,pewnie sad apelacyjny ten wyrok utrzyma w mocy.Widzisz Maju,niektore media juz ta dziewczyne skazaly w lutym ub.roku a to co zrobil dzis Lowiczanin jest zenujace.Mianowicie,zrobił"sonde"p.t.Czy sąd postapil slusznie,wydajac takie wyroki?Wg.mnie,to naduzycie i stronniczosć tego portalu,dlatego ja tam juz nie komentuje.Efekty tej pseudo sondy juz widac!Jeszcze troche a dojdzie do tego iz przed ogloszeniem wyroku,kazdy sad bedzie sondował w prasie:winny czy niewinny(!?)Ja ta sonde skomentuje slowami klasyka-"sad sadem,ale sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie"!Gdy Marzena opusci kiedys ZK,powinna sobie wynajać mieszkanie gdzies na obrzezach miasta wraz z synkiem i nie przejmowac sie co ludziska gadają.Powiem brutalnie:podłym ludziom mordy nie zamkniesz!Czas goi rany,gdy syn dorisnie,zrozumie ze to nie mama zabila mu tate!Pozdrawiam.

Maja
12/09/2019

Patryku syn Marzeny jest mały dzieciak i kto go zawiezie do matki do wiezienia , co ty piszesz , żaden psycholog się na to nie zgodzi , tak wynajmie mieszkanie na obrzeżach Łowicza za co , kto ją przyjmie po wyroku , kto jej da opieke nad synem , myślisz że tak będzie łatwe . Teraz ma fajnie siedzi sobie ma co zjeśc , gdzie spać ale potem to wszystko się skonczy , a myślisz że rodzina ją tak przyjmie z otwartymi rękami , teraz tak mówią a czas pokaże .. Dla mnie to i tak zmarnowała sobie życie i synowi , a wystarczyło się po prostu do konca rozejśc z Mironem , nie mieszać w to żadnych kochanków i nie byłoby żadnych problemów .

Gość, Jola
13/09/2019

To jak syn przyjmie matkę i czy jej wybaczy to jest sprawa wyłącznie rodziny a nie reporterów i hejterów to mały chłopczyk który tak dużo przeżył w trakcie rozwodu rodziców ale po tym jak stracił ojca i cześciowo mamę ma kochających dziadków rodziców Marzeny którzy się nim zajmują i zapewniają mu opiekę psychologa miłość jest z nimi bardzo związany zapadł wyrok i powinno się zamknąć ten temat i sprawę bo to działa aby na niekorzyść Mateusza

Maja
13/09/2019

Sluchaj Jolu każdy ma prawo pisać ..a ja nie pisze ze syn Marzenie nie wybaczy bo to jego matka dziecko każda matkę kocha bezwarunkowo i bezgranicznie .JOLU TYLKO NIE WIERZĘ W TO ŻE PO WYJŚCIU MARZENY Z WIĘZIENIA JEJ BĘDZIE TAK RÓŻOWO I PIĘKNIE TAK SAMO RODZINA MARZENY TERAZ MÓWIĄ ZE MARZENIE POMOGĄ ALE TO TEŻ CZAS POKAŻE ..TEMAT POWINIEN BYĆ TAK ZEBY LUDZIE MOGLI WIEDZIEĆ PRZECIEŻ NIE ŻYJEMY W CZASACH KAMIENIA LUPANEGO ..JEST TELEWIZJA ,REPORTERZY ITD .

Gość Patryk
13/09/2019

Maju,czytajac Twoje komentarze,wiem ze jesteś ta osoba,ktora poltora roku temu podpisywala sie jako"Kate",ta sama retoryka.Wtedy nie kazalas odpisywac na nasze komentarze(moje i Wiktorii)na ten temat a dzis,po wyroku zmienilas zdanie,aby pisac,by"ludzie wiedzieli"-jak piszesz.?Ja wierze gleboko w to,ze Marzena gdy opusci ZK wroci do kochajacej ją rodziny,ktora jej sie nie wyrzekla,co bylo widac na sali sadowej.Mimo tego co sie stalo,ona nie jest morderczynia,bo nie zostala skazana za zabojstwo!Czasu sie nie cofnie,kazdy z nas popełnia w zyciu bledy,za ktore ponosi konsekwencje.Nawet inteligentne osoby-jaka bez watpienia jest ta dziewczyna.Ja jej zycze jak najlepiej,aby wychowała synka na porzadnego czlowieka.Przypomnij sobie co jej zyczyli hejterzy połtora roku temu w komentarzach?Chcieli aby odizolowac ja na całe zycie,aby dziecko bylo całkowita sierotą... Jola(Wiktoria?)ma racje,nie powinno sie o tym juz pisac-wyrok niezawislego sadu,powinno sie respektować!Śmiesza mnie Twoje slowa ze psycholog nie pozwoli aby syn spotkał sie z mama...W wielu kwestiach nie miałaś(i nie masz)racji.Przeczytaj sobie komentarze sprzed połtora roku.Jakże sie myliłas!Tylko to co pisalem ja i Wiktoria sie sprawdziło...

MAJA
13/09/2019

Patryku ja nie rozumiem po co wracasz do tego co było , wyrok juz zapadł dostała 2, 5 roku to po to wałkujesz ,odsiedzi tyle albo mniej . Psycholog powinien być przed wizytą syna u Marzeny , tak samo po wizycie , dla dorosłej osoby to jest przeżycie a dopiero dla dziecka . Mam starsza znajoma miała syna w więzieniu za kradzieże i dużo z nią rozmawiałam jakie to trudne dla niej ,co przeżywała co dopiero dziecko . Patryku wiem ze bronisz Marzeny , 2 lata szybko mina , ma co zjeść i spać , nie martwi się o opłaty itd .Łowicz , Popow to są małe miejscowości Marzenie będzie trudno wrócić do społeczeństwa nawet gdy będzie miała przy boku kochająca rodzinę . SZKODA MI TYLKO JEJ SYNA I RODZICÓW I ZDANIA NIE ZMIENIĘ JEJ MI NIE SZKODA MOGŁA SIĘ PO LUDZKU ROZEJSC Z MIRONA. Koniec tematu

Gość
13/09/2019

Maja taka"kumata"ze nawet nie zrozumiala wyroku!Wiec ci napisze:nie dwa i poł tylko cztery i poł!!!

MAJA
13/09/2019

Gość 2,5 roku po odliczyli jej te prawie 2 lata co już siedzi , to ty czytaj uważnie a dopiero pisz coś komuś

Gość
13/09/2019

Ale was urzekła ta historia,a niech gnija zwyrole w pudle,za mala dla tej patologii

GośćMaja
13/09/2019

Gość pisze Ci w artykule jasno MARZENA MOŻE WYJŚĆ W MAJU 2022 , NAJPIERW COŚ PRZECZYTAJ DO KOŃCA A POTEM KOMUŚ ZWRÓĆ UWAGĘ . Wyrok ma 2, 5 roku a wyjdzie może za mniej niż 2 lata . POZDRAWIAM

Gość
13/09/2019

I w artykulach rowniez pisze:25 lat dla sprawcy i 4,5 dla Marzeny!Pisze wyraznie ze sad zaliczyl im czas spedzony w areszcie,w przypadku Marzeny od konca listopada 2017roku!Czyli ZOSTALO jej do konca kary 32miesiace i pare dni.Koniec tematu!Pozdrawiam rowniez.

Maja
13/09/2019

Gość Ale liczy się to ile zostało jej do odsiedzenia czyli 2 lata i 8 miesięcy juz tak dokładnie :) chociaż napewno wyjdzie wcześniej .Milego weekendu :)

Mariolka
13/09/2019

Mnie to ciekawi czy będzie grypsowała? Za współudział przy "głowie" to obowiązek.Już na wejściu do celi ma stopień majora i dobre kojo.Ważne tylko żeby się nie dała namówić wychowkowi na frajernie i chciała grypsować.Patuski trzymajmy za naszą laske.

Gość
13/09/2019

A czy kobieta grypsuje?Z tego co wiem to w damskich kryminalach są puszkujace,nawijajace i sarenki-te ostatnie to odpowiednik meskiego cwela.Ta laseczka to pewnie odpowiednik meskiego gita czyli puszkujaca.Znam to bo pisalem kiedyś z dziewczyna ,ktora siedziała na Sikawie w Łodzi,tam gdzie Marzena.Tam maja warunki jakby przebywaly na wczasach,jedyne co im brakuje to wolnosci i...facetow!Choc na Sikawie siedza tez faceci ale trudny jest kontakt z nimi ,za bardzo klawiszki i klawisze pilnuja.

Mariolka
13/09/2019

Z tego co wiem to Marzenka określa siebie jako trzecia płeć nieokreślona więc może zrobić skok w bok.Wystarczy że poda się za faceta z lgbt i załatwione.Pucha uczy życia.

Gość, Jola
14/09/2019

Mariola i gość weźcie się ogarnijcie i te komentarze zachowajcie dla siebie bo nikt takich waszych dywagacji na temat więzienia i życia w nim nie chce czytać na forum publicznym

Mariolka
14/09/2019

Jolka ty nie piskaj bo może sama nie raz miałaś ochote osiodłać wytatuowanego gita.Co ty wiesz o grypsowaniu małolatko.Jakby ci zabrzeczał złotym łańcuchem na karku i zadudnił pod klatką czarnym bmw to byś pokochała ludzi z kryminału.bo to co nas podnieca to się nazywa kasa.

Gość
14/09/2019

Mariolka ty to chyba patologia jesteś z pekinu bielawskiej albo z mostuwki jak piszesz takie bzdury.

Gość, Jola
14/09/2019

Mariola nie przypominam sobie żebyśmy były koleżankami żeby z jakimi głupimi rymowankami mi wyjeżdżać słabe to jest a dzieckiem jesteś ty bo dorosły człowiek takich bzdur nie pisze życzę powodzenia nie komentuję dalej bo to sensu nie ma bo i tak dziecinnie myśląc osoba jak ty będzie dalej komentować bzdury bez żadnego składu i ładu

Mariolka
14/09/2019

Sam jesteś patusem lumpie i do kobiety nie faluj.Znam dużo ludzi z Mostowej i Bielawskiej.Wiele z nich się zresocjalizowało a ty Jolka masz starodawne imię jak stara panna i na bmw nie pojeździsz.Na pewno nie masz tatuaży bo się boisz igły i w szpilkach nie umiesz chodzić.Chłopaka na pewno nie masz i papa.

Gość
14/09/2019

Wszyscy którzy tutaj komentujecie macie nasrane we łbach i tyle,takie bzdury wypisujecie że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać,jeden broni, drugi banuje,sami gówno wiecie i tyle.

Gość
14/09/2019

Patryk,Maja,Jolka,Mariolka-skoczcie już to żałosne pieprzenie,za kogo wy się uważacie,takim jak wy powinni zabronić czegokolwiek komentować.Wiec gęby na kłódki i cisza

Gośćlukas
15/09/2019

Ludzie oni zabili człowieka.tak oni .ona też go zabiła ,pośrednio ,ale doprowadziła do jego śmierci . Powinna też dostać 25 lat. Mam nadzieję ,że syn nigdy jej tego nie wybaczy . To będzie część kary jaką powinna ponieść

Gość olo
15/09/2019

Gosclukas-mogłes ksztalcić sie na prawnika,zostać sedzią i wtedy byś zrozumiał co to jest wydanie wyroku!Nie wyreczaj sadu,ktory wszystko przeanalizował,i wydał wyroki zgodnie ze zgromadzonymi dowodami i wedlug obowiazujacego kodeksu karnego.

Mariolka
16/09/2019

Hej laski z łowicza które macie facetów na kryminale obecnie.Proponuję zrzutkę dla naszej znajomej Marzenki żeby nam się biedactwo nie zapuściło za kratami.Paznokietki musi mieć zrobione a jak wyjdzie musi sobie kogoś znaleźć.

Gość
16/09/2019

Mariolka ty też chyba musiałas garować skoro piszesz grypserą.Ile lat kiblowałas w pierdlu i za co?Tylko nie klam.

Mariolka
16/09/2019

Siedziałam tylko 3 miechy ale to w areszcie więc się nie liczy.Grypsować nie umiem ale mam "Symetrie" na dvd i zawsze w niedziele oglądam z dziećmi.Dobry film historyczny.




Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej


Ostanio w Z sali rozpraw


TOP 5

Ogłoszenia

wróć

pełna wersja portalu