Jak zginął Miron B. z Łowicza? Wyjaśnienia Marzeny B. współoskarżonej o zabójstwo 41-latka

Z sali rozpraw, zginął Miron Łowicza Wyjaśnienia Marzeny współoskarżonej zabójstwo latka - zdjęcie, fotografia
Portal lowicz24.eu 13/05/2019 13:35
Martyna Czekalska

W nocy, w której według śledczych zginął Miron B., między nim a jego małżonką miało dojść do sprzeczki. Do czego przyznała się przed sądem Marzena B. współoskarżona o zabójstwo swojego męża i jakie wyjaśnienia złożyła na etapie postępowania przygotowawczego?

Proces Mariusza S. i Marzeny B. oskarżonych o zabójstwo męża kobiety Mirona B. rozpoczął się 8 maja, o czym informowaliśmy tutaj: https://lowicz24.eu/artykul/proces-ws-zabojstwa/649199

Przypomnijmy, że oboje oskarżeni nie przyznają się do winy. Mariusz S. od momentu zatrzymania odmawia składania zeznań. Na sali rozpraw nie chciał również odpowiadać na pytania.

Według ustaleń śledczych Miron B. zginął w swoim domu przy ul. Cegielnianej w Łowiczu w nocy z 26 na 27 listopada 2017 roku. Początkowo 41-latek uważany był za zaginionego, po tym jak zniknięcie mężczyzny zgłosiła na policję jego siostra Emilia K. W toku poczynionych ustaleń Marzena B. w nocy z 30 listopada na 1 grudnia usłyszała prokuratorskie zarzuty. Nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej przestępstwa i złożyła wyjaśnienia.

Jak wynika z ich treści, późnym wieczorem 26 listopada 2017 r. między małżonkami doszło do sprzeczki. Kobieta oznajmiła mężowi, że nie zapłaci za węgiel, ponieważ 4 grudnia zamierza wyprowadzić się z domu. Miron miał jej powiedzieć, że „pożałuje, że nie chce zapłacić”. Później według jej relacji małżonek poszedł do garażu. Po północy, gdy kobieta była już w swoim pokoju na górze, usłyszała głośną muzykę dobiegającą z dołu.

Po około 20-30 minutach zeszła na dół. Wyjaśniała, że na stole stała do połowy pusta butelka wódki. Kobieta poprosiła męża, aby ściszył muzykę. - Miron podszedł do mnie, chwycił mnie za obydwie ręce i wykręcił mi je, a następnie popchnął na szafę - mówiła Marzena B. podczas przesłuchania. Później 34-latka wyjaśniała, że pobiegła na górę i zadzwoniła do Mariusza S., którego poinformowała o zajściu. Ten miał jej powiedzieć: „to skur*ysyn, trzeba z tym zrobić porządek”. Później kochankowie esemesowali. Około godziny 2:20 kobieta usłyszała krzyk: „Marzena!”. Był to głos Mariusza.

- Jak zeszłam na dół zobaczyłam, że Mariusz leżał na Mironie i porażał go paralizatorem - czytamy w wyjaśnieniach kobiety. 38-latek miał porazić jej męża wielokrotnie, w okolice klatki piersiowej i nóg. Oskarżona dobiegła do Mariusza i odciągnęła go, pytając „co robisz?” „Tyle lat cię krzywdził i tyle to znosiłaś, dlatego zasłużył na karę” miał odpowiedzieć współoskarżony. Później S. dusił pokrzywdzonego, a po jednym z ciosów 41-latek stracił przytomność. Łodzianin ściągnął Mirona z łóżka na podłogę i poprosił Marzenę, aby pomogła mu przenieść ciało jej męża do samochodu.

- Mariusz zastraszył mnie. Powiedział, że jeśli nie pomogę mu, to też źle skończę - mówiła 34-latka na komendzie. - W końcu, jak mu nie chciałam pomóc, to wziął kołdrę, w którą był owinięty Miron, przerzucił przez ramię i zaniósł do garażu. Pobiegłam za nim, zobaczyłam, że wkłada go do bagażnika samochodu.

Marzena zaczęła płakać i błagać Mariusza, aby zawiózł Mirona do szpitala. Ten odparł, że „koledzy z Zachodu się nim zajmą”. Gdy nad ranem kobieta skontaktowała się z partnerem, ten uspakajał, że wszystko jest dobrze. A gdyby się ktoś pytał, miała powiedzieć, że od piątku przebywa w Anglii. Marzena tej samej nocy, w której doszło do zbrodni, na polecenie kochanka posprzątała mieszkanie, zmywając ślady krwi gąbką z mydłem. Nazajutrz około południa S. oddał kobiecie samochód. Nie chciał rozmawiać na temat wydarzeń minionej nocy.

Kobieta podczas przesłuchania przyznała, że już w czerwcu umówiła się z Mariuszem S., że będzie dawać mu znać, gdy w domu będzie działo się coś złego. Od lutego między małżonkami B. trwało postępowanie rozwodowe.

Na środowej rozprawie oskarżona odpowiadała na pytania swojego obrońcy. Stwierdziła, że w nocy z 26 na 27 listopada 2017 r. nie dzwoniła do Mariusza S., a jedynie pisała z nim sms-y. Sądziła, że S. jest w Łodzi. Nic nie wskazywało na to, że mógłby być w pobliżu. Ostatnia wiadomość, jaką od niego otrzymała, brzmiała „Kocham cię. Dobranoc”. Około pół godziny później kobieta zobaczyła Mariusza S. w swoim domu.

- W trakcie szamotaniny nie podchodziłam do męża, aby wyrządzić mu jakąkolwiek krzywdę - zapewniała oskarżona odpowiadając na pytanie mecenasa Piotra Kony. Kobieta jest przekonana, że Miron żył, gdy opuszczał dom. Potwierdziła swoje wcześniejsze wyjaśnienia, że nie miała pojęcia, gdzie Mariusz S. jedzie z jej mężem. Stwierdziła też, że nigdy nie miała kontaktu z właścicielami garażu, w którym znaleziono zwłoki Mirona.

- Przyznaję się, że nie udzieliłam pomocy mężowi. Bardzo za to przepraszam - powiedziała na sali rozpraw Marzena B.

Sąd przesłuchał już matkę i siostrę zamordowanego, a także jego kolegę z pracy oraz dwóch policjantów łowickiej komendy policji. O ich zeznaniach napiszemy w kolejnym artykule.

Reklama

Jak zginął Miron B. z Łowicza? Wyjaśnienia Marzeny B. współoskarżonej o zabójstwo 41-latka komentarze opinie

  • gość 2019-05-13 14:09:08

    Zwazywszy na dobro dziecka Pana Mirona nie pisalibyście takich artykułów.

  • Gość PK - niezalogowany 2019-05-13 19:49:35

    To jest proces poszlakowy,co przyznal sam prokurator.Wlasnie prokuratura sformulowala akt oskarzenia,na pdst.zeznan Marzeny.Ten Mariusz milczy,wcale sie nie zdziwie,kiedy ona dostanie2-3lata za nieudzielenie pomocy i zacieranie sladow.Natomiast on"wylapie"maximum 10 lat za nieumyslne spowodowanie smierci.Po prostu"za mocno"Mirona przycisnal i udusil!!

  • Giguś - niezalogowany 2019-05-15 07:07:33

    Ten burak to jej kochanek?o kurwa jaki muł.jakaś ślepa chyba jest.powinna szmata gnić w pierdlu do końca swoich dni.

  • Gość - niezalogowany 2019-05-15 17:22:50

    Gigus,mylisz sie!Jak nie znasz sprawy,to nie pisz bzdur!Nie wiesz o co tu chodzi.Zdziwisz sie jak ta dziewczyna jeszcze w tym roku bedzie z rodzina!A obserwujac ten proces,smie twierdzic iz wkrotce tak sie stanie,na przekor wam,innowiercom!

  • gość 2019-05-16 10:39:00

    GOŚĆ ma rację, nie wiecie jak było, zamordowany też nie był bez skazy. Dziecko musi mieć rodzica to chyba najważniejsza osoba w tej tragedii

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Operator Wózka Widłowego

Firma Procter & Gamble Magazyn w Sochaczewie poszukuje: Kandydatów/Kandydatek na stanowisko: Operator Wózka Widłowego Obowiązki: • Załadunek i..


Zobacz ogłoszenie

Praca od zaraz

Firma zajmująca sie budową sieci wodociagowych i kanalizacyjnych poszukuje pracowników na stanowiska: monter instalacji sanitarnych, operator..


Zobacz ogłoszenie

Tynki Maszynowe

Oferujemy wykonanie tynków gipsowych. Nasz firma pracuje na materiałach renomowanych firm. Dajemy gwarancje jakości wykonywanych przez nas tynków...


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lowicz24.eu, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Agencja Reklamowa ZU-AN z siedzibą w Łowicz 99-400 , Stanisławskiego 23

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"