6°C lekkie zachmurzenie

Proces oszustów: przyznanie kredytu nigdy nie było tak łatwe

Z sali rozpraw, Proces oszustów przyznanie kredytu nigdy było łatwe - zdjęcie, fotografia

W Sądzie Rejonowym w Łowiczu kontynuowana jest rozprawa dotycząca wyłudzeń pieniędzy przy pomocy podrobionych kont bankowych. 27 sierpnia oprócz doprowadzonych z zakładu karnego – Mariusza M., Tomasza Z. i Adam S., podobnie jak poprzednio nie pojawił się żaden inny oskarżony.

Na poniedziałkowej rozprawie zeznawało kilka osób starszych, będących poszkodowanymi, za sprawą użycia ich tożsamości w celu zakładania fikcyjnych kont. W relacjach tych często przewijał się temat skierniewickiego szpitala, w którym to mieli oni przebywać w 2015 i 2016 roku na oddziale Nefrologii i Stacji Dializ.

Zeznający wspominali o utrudnieniach, które zaczęły spotykać ich niedawno, np. o potrąceniach komorniczych na rzecz kredytu, którego jak sami przyznali nigdy nie brali.

- W dniu odebrania emerytury, jej część została potrącona na rzecz kredytu, którego nie zaciągałem – mówił na sali rozpraw jeden z poszkodowanych. Jego zaskoczenie było o wiele większe niż innych osób, którzy wcześniej otrzymali odpowiednie wezwanie z ZUS – u.

W dalszej części rozprawy przed sadem stanęli przedstawiciele bankowi oraz pośrednicy, za pomocą których dochodziło do przyznania kredytów. Bankowcy wspominali głównie o przebiegu ich przyznawania, dodając że nigdy nie było to tak łatwe.

– Do przyznania kredytu w wielu przypadkach dochodzi nawet bez fizycznego kontaktu z klientem, a zamiast oryginału dowodu, można przedstawić jego fotokopię – mówili zgodnie pracownicy banków .

W zeznaniach najczęściej pojawiały się nazwiska Kingi M. i Roksany K. – dwóch pośredniczek zatrudnionych w placówkach bankowych lub u pośrednika finansowego, biorących czynny udział w opisywanych przez poszczególnych świadków wydarzeniach. Ich pracodawcy nie zauważyli, wcześniej w ich zachowaniu niczego dziwnego, i nie spodziewały się ich takich dalszych losów. Choć jak przyznając nie pracowały one u nich, zbyt długo. Kilka razy wspomniano też o trójce oskarżonych - Mariuszu M., Tomaszu Z. i Adamie S.

Z racji tego, że w sądzie nie stawiło się kilku z wezwanych świadków, których zeznania mogą mieć znaczny wpływ na ostateczny wyrok, sędzia Małgorzata Szubert – Fiałkowska postanowiła przerwać rozprawę do 30 sierpnia o godzinie 9:00.

Proces oszustów: przyznanie kredytu nigdy nie było tak łatwe komentarze opinie

  • Zuzia 2018-08-31 10:56:41

    Przez takich oszustów warto zainwestować w ochronę danych osobowych. Ja korzystam z chronpesel i jestem zadowolona.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.